Myślenie to proces przetwarzania informacji w celu wyrobienia sobie opinii, ale kiedy nie jesteśmy krytyczni podczas przetwarzania tych informacji to czy rzeczywiście myślimy? Czy też bezmyślnie akceptujemy poglądy innych jako prawdę?

Myślenie pojęciowe to myślenie opierające się przede wszystkim na faktach, źródłach, pragnące odkryć i dotrzeć do prawdy obiektywnej w danym temacie. Osoba, która się nim kieruje, gdy słyszy opinie przeciwne jej poglądom, przekonaniom czy wiedzy w danym temacie, nie odrzuca ich a priori, ale stara się je zweryfikować, sprawdzić. Gdy okażą się zgodne z rzeczywistością, osoba ta, gotowa jest raczej zmienić swoje przekonania i opinie w danym zakresie, niż swą ideologię, stawiać ponad odkrytą prawdę, fakty, rzeczywistość.

Umiejętność czytania jest rodzajem zniewolenia dopóki ten, kto czyta nie posłuży się krytycznym myśleniem.
Trivium to łacińskie słowo oznaczające punkt, w którym spotykają się 3 drogi, te trzy drogi to gramatyka, logika i retoryka lub wejście, przetwarzanie i wyjście informacji.
Trivium to metoda krytycznego myślenia. Krytycznego myślenia nie można skutecznie nauczyć w programie nauczania, jako że jest to umiejętność wynikająca z procesu myślenia i uczenia się, napędzana przez cykl obserwacji, myślenia i działania w ramach gramatyki, logiki oraz retoryki.
Celem gramatyki jest wprowadzenie wstępnego i spójnego zasobu wiedzy. Celem logiki jest wydobycie zrozumienia z tego zasobu wiedzy. Retoryka jest przekonywającym wyjaśnieniem tego zasobu wiedzy.

Uczenie się JEST procesem polegającym na ustanawianiu porządku ponad chaosem lub też metodą zmieniania chaosu w porządek z wykorzystaniem trzech kroków trivium.
Istnieją 3 podstawowe kroki, dzięki którym Twój umysł może być użyteczny: 1) wejście [informacji], 2) przetwarzanie [informacji] i 3) wyjście [informacji].
Ten cykl gdy powtarzany jest konsekwentnie sprawia, że nasz umysł jest użytecznym narzędziem.
WEJŚCIE: jak obserwować? To łatwa do zdefiniowania wiedza
wynikająca z odpowiedzi na pytania: Kto? Co? Gdzie? Kiedy?
PRZETWARZANIE: jak myśleć? To po prostu zrozumienie
wynikające z odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”.
WYJŚCIE: jak się komunikować.

W ciągu tej jednej godziny dowiesz się więcej o tym jak poznawać otaczającą nas rzeczywistość niż w ciągu przeszło 10 000 godzin spędzonych w szkole.

Istnieją dwa podejścia jeśli chodzi o źródło poznania, jedno to takie, że źródłem poznania są ludzkie wrażenia i nazywana się to idealizmem, a drugie to takie, że istnieje obiektywna rzeczywistość niezależna od naszego poznania i nazywana jest realizmem. Ideologia mówi nam jak powinno być, a poznanie jak jest. Trivium jest dla realistów.

Wstęp do Trivium – Jan Irvin – napisy PL

 

Część pierwsza: dlaczego tu jesteśmy?

Umiejętność czytania jest rodzajem zniewolenia dopóki ten, kto czyta nie posłuży się krytycznym myśleniem.

Wiele osób może się poczuć urażonych tym stwierdzeniem, więc szybko przejdziemy do uzasadnienia. Status quo lub nasz istniejący stan rzeczy pozostaje w konflikcie z ludzką potrzebą przetrwania. Burza irracjonalizmu składa się z trzech głównych czynników.

  1. Cenzura lub tajność, czyli utajnianie informacji;
  2. Zepsucie edukacji, które pozostawia cię intelektualnie bezbronnym
  3. Brak pokojowej komunikacji, co zapobiega konstruktywnemu działaniu.

Odstąpienie od tajności i ujawnienie prawdy nie daje ludziom automatycznie zdolności krytycznego myślenia. Zapewnienie intelektualnej samoobrony nie zapobiega automatycznie cenzurze, ani nie uczy jak się komunikować.

Nauczenie się komunikacji nie kończy tajności ani nie zapewnia zdolności krytycznego myślenia. Zacznijmy od zdefiniowania 13 prostych pojęć.

  1. Pierwszym z nich jest aksjomat nieagresji. Jest to pogląd etyczny, według którego „agresja” jest ze swej natury bezprawna. „Agresja” jest zdefiniowana jako „zainicjowanie” siły fizycznej przeciwko osobom lub mieniu albo grożenie takim czynem lub też oszustwo przeciwko osobom albo ich mieniu. W przeciwieństwie do pacyfizmu, zasada nie-agresji nie wyklucza gwałtownej samoobrony. Zasada ta jest deontologicznym (inaczej „opartym na zasadach”) poglądem etycznym.
  2. Edukacja: wyodrębnić, wyciągnąć, wydobyć ze stanu utajnienia lub innymi słowy wydobyć z ukrycia, od łacińskiego czasownika „educo”, „wywodzić” lub „wyprowadzić”.
  3. Utajnić [ang. „occult”]: od łacińskiego czasownika „occulto”, ukrywać lub utrzymywać w tajemnicy. Stąd edukacja jest procesem odtajniania rzeczywistości.
  4. Polihistor lub polimat (od greckiego słowa polymathēs, „wiele wiedzący”) osoba posiadająca rozległą wiedzę z wielu różnych dziedzin
  5. Autonomia (ze starożytnej Greki, „auto” – „ja” i „nomos” – „prawo”, „ktoś, kto nadaje sobie własne prawo”) to pojęcie obecne w filozofii moralnej, politycznej i bioetycznej. W tych kontekstach odnosi się do zdolności racjonalnie myślącej jednostki do podejmowania świadomych, dobrowolnych decyzji.
  6. Rząd pochodzi od łacińskiego czasownika „gubernare”, oznaczającego „kontrolować”, połączonego z „mante”, łacińskim rzeczownikiem oznaczającym „umysł”. Rząd oznacza „kontrolować umysł”.
  7. Cybernetyka od greckiego „kybernetes”, oznaczającego sternika, zwierzchnika, pilota, ster – ten sam rdzeń co rząd. Szeroka dziedzina wiedzy, obejmująca zrównania w celu kontrolowania zachowania człowieka poprzez język. Innymi słowy, jeżeli celem rządu jest kontrola umysłu, cybernetyka jest instrukcją w jaki sposób kontrolować umysł. Temat ten rozwiniemy, kiedy przejdziemy do Norberta Wienera za jakieś 20 lub 30 minut.
  8. Konspiracja, od łacińskiego czasownika „conspire”. Konspirować – jest to akt utajniania informacji w celu żerowania na tych, którym odmówiono dostępu do tego właśnie zestawu użytecznych informacji.
  9. Terroryzm: rząd narzucony siłą i oczywiście definicja ta pochodzi ze ”Słownika Języka Angielskiego Oxford”, a więc każdy występujący rodzaj tak zwanego terroryzmu oznacza działania rządu mające na celu podporządkowanie sobie ludzi.
  10. Agnostyk / Nieświadomy: nie mający świadomości lub wiedzy ponieważ… Zapomniałem, że mam mikrofon w ręce, to by mogło pomóc, nie? Ponieważ nigdy nie miał możliwości dokonania wyboru ani okazji, by mieć z nią styczność. Gdyby dana osoba miała styczność ze świadomością lub wiedzą, zostałaby ona zintegrowana z jej myślami i czynami.
  11. Ignorant: ktoś świadomy jakiegoś pojęcia lub wiedzy, kto jednak nie integruje tej informacji i dlatego też jest oporny wobec uczenia się z własnego wyboru, lub też ktoś, kto decyduje, że nie będzie się uczył, co jest również zaprzeczeniem.
  12. Liber. To bardzo ważne pojęcie, które każdy musi poznać. Liber to po łacinie „książka”, a także „wolność” i stąd jest to też słowo rdzenne dla słowa „liberty” [ang. wolność]. Umieszczamy książki w bibliotekach [ang. libraries – liberaries]. Czytanie książek to droga do poznawczej wolności i swobody.
  13. Pokojowa komunikacja: obserwacja bez oceniania. Przetwarzamy nasze uczucia i rozpoznajemy wzajemne potrzeby, dzięki czemu możemy się komunikować w celu zaspokojenia potrzeb wszystkich stron.

Jeżeli słowo „rząd” [ang. Goverment] z łaciny oznacza dosłownie „kontrolować umysł”, czy nauczenie się jak kontrolować własny umysł nie negowałoby możliwości powstania zewnętrznego rządu? Ta prosta czynność zadawania pytań wskazuje na piętę Achillesową systemu kontroli. Można uwarunkować zwierzęta, ale jeśli ludzie zadają pytania, mogą nauczyć się swojej drogi do wolności. Brak rządu to anarchia, nie autonomia. Brak kogoś innego, kto kontroluje twój umysł nie daje ci „automatycznie” zdolności krytycznego myślenia, a więc jest bardziej logiczne, rozsądne i racjonalne nauczyć się jak się uczyć czegokolwiek dla siebie samego i w ten sposób stać się autonomicznym. Dzięki temu zewnętrzna kontrola umysłu – inaczej mówiąc rząd – nie będzie już konieczna. Rząd, jako „kontrolowanie umysłu”, jest formą agresji, kiedy wykorzystuje się to wbrew twojej woli. ”Ścisłe utajnienie” jest formą agresji, jako że odbiera ci szansę na podjęcie świadomej decyzji na podstawie dostępnych informacji. Nasz rząd tu w Stanach Zjednoczonych w zeszłym roku oznaczył jako „ściśle tajne” 16.000.000 dokumentów, więc jak możemy być dobrze poinformowani o aktualnym stanie rzeczywistości? Cenzura - inwigilacja

Ściśle tajne oznacza utajnianie informacji. Informacja to władza. Utajnianie informacji powoduje zróżnicowanie we władzy. Luka informacyjna to luka we władzy. Ten slajd jest trochę mniejszy… Luka w wartości itd. Czy super klasa, która rządzi światem posiada super władzę/moc? Tak, w pewnym sensie. Ich super władza/moc to posiadanie dostępu do systematycznej metody uzyskiwania pewności, a jednocześnie odmawianie tobie dostępu do tych samych uwalniających cię instrumentów.

Celem tej lekcji czy raczej wykładu jest przeniesienie super władzy niewybranych rządzących na ciebie, tak abyś dokładnie zrozumiał w jaki sposób oni manipulują informacjami i potrafią kontrolować umysł, dzięki czemu będziesz w stanie zbadać, zweryfikować i zbudować swoją własną super moc uczenia się. Po tym wykładzie powinieneś umieć… przepraszam, dawać moc innym. Bez dostępu do utajnionych informacji i intelektualnego zestawu instrumentów umożliwiających ci podjęcie działania z pełnym przekonaniem, mamy do czynienia z ustawioną grą, przynoszącą sukces, satysfakcję i porządek tym, którzy utajniają informacje oraz niepewność, strach, zamęt i chaos tym, którzy nie mają dostępu do informacji i narzędzi do uczenia się. Jeśli nie nauczyliśmy się wychodzić poza naszą aktualną sytuację, wielu z nas reaguje emocjonalnie i nie może przechytrzyć swoich reakcji, które ograniczają się do walki albo ucieczki napędzanych adrenaliną… Emocje nie są prawidłową metodą zdobywania wiedzy, a raczej prowadzą do tego, by wpadać w panikę zamiast reagować na nieznane obserwacją, logicznym myśleniem i świadomym działaniem, co pozwoliłoby nam je poznać. Kto nam to robi? Polihistorzy odznaczający się racjonalnością bez emocji. Wiele grup popiera tę obsesję kontrolowania życia innych ludzi – Atoniści, eugenicy, czciciele ego – oni wszyscy popierają kontrolowanie jednostki za pomocą cenzury i manipulowania informacjami, co znane jest również jako Naukowa Dyktatura, w której informacje wykorzystuje się do kontroli jednostki, a nie do jej wyzwolenia. Przykłady ilustrujące pojęcie naukowej dyktatury.

  1. Edward Bernays: „Świadoma i inteligentna manipulacja zorganizowanymi zwyczajami i opiniami tłumu jest istotnym elementem demokratycznego społeczeństwa. Ci, którzy manipulują tym niewidocznym mechanizmem społeczeństwa stanowią niewidzialny rząd, będący rzeczywistą siłą rządzącą w naszym kraju. W dużej mierze rządzą nami, urabiają nasze umysły, kształtują nasze gusta i sugerują nam ideały ludzie, o których nigdy nie słyszeliśmy. To logiczny efekt sposobu, w jaki zorganizowane jest nasze demokratyczne społeczeństwo. Ogromne liczby istot ludzkich muszą współpracować w ten sposób, jeśli mają żyć razem w sprawnie funkcjonującym społeczeństwie. Niemal w każdej czynności w naszym życiu codziennym, czy to w sferze biznesu czy polityki, w naszym zachowaniu społecznym czy etycznym myśleniu, jesteśmy zdominowani przez stosunkowo niewielką liczbę osób rozumiejących procesy mentalne i wzorce społeczne mas. To oni pociągają za sznurki, które kontrolują umysł społeczeństwa”. Ten fragment pochodzi z pierwszego akapitu książki Edwarda Bernaysa p.t. „Propaganda”.
  2. Walter Lippman: „Nauczyliśmy się nazywać to propagandą. Grupa ludzi, która może zablokować dostęp do informacji o danym wydarzeniu, jest w stanie tak zmanipulować wiadomości na ten temat, żeby pasowało to do jej potrzeb i umożliwiło przeprowadzenie kampanii propagandowej. Musi istnieć jakaś bariera między ludźmi a tym wydarzeniem, [jak w przypadku ataków z 11]. września. Dostęp do prawdziwego środowiska musi być ograniczony zanim ktokolwiek zdoła stworzyć pseudo-środowisko, które uznaje za mądre lub pożądane”.
  3. F. Skinner, twórca słynnej klatki Skinnera, w której umieszczał szczury w celu przeprowadzenia na nich eksperymentów. „Dajcie mi dziecko, a ja przekształcę je w cokolwiek”.
  4. Bertrand Russel: „Celem edukacji powinno być zniszczenie wolnej woli, tak aby uczniowie, po ukończeniu szkoły, nie byli zdolni – przez resztę swojego życia – do myślenia lub działania innego niż to, którego życzyliby sobie ich nauczyciele”.
  5. Norbert Wiener, autor „Cybernetyki”: „Jak już zasugerowałem, jeden z kierunków pracy, na które wskazuje świat idei konferencji w siedzibie fundacji Josiaha Macy, Jr, dotyczy ważności pojęcia i techniki komunikacji w systemie społecznym. Jest niewątpliwie prawdą, że system społeczny to organizacja tak jak jednostka, w której wszystkie elementy łączy system komunikacji i że posiada dynamikę, gdzie cykliczne procesy o charakterze informacji zwrotnej odgrywają istotną rolę. Jest to prawdą zarówno w ogólnej dziedzinie antropologii i socjologii, jak i w bardziej konkretnych dziedzinach, takich jak ekonomia, i w bardzo ważnej pracy van Neumanna i Morgensterna dotyczącej teorii gier wkracza w ten zakres koncepcji. Na tej podstawie, dr Gregory Bateson i Margaret Mead…”. Ci z was, którzy pamiętają słynny cytat: „Nigdy nie wątp w to, że mała grupa ludzi może zmienić świat. Prawdę mówiąc, świat nigdy nie zmieniał się za sprawą czegoś innego”. Ona nie ma na myśli was, aktywistów. Mówi o elitach i o tym, jak niewielka grupa ludzi tworzyła idee, żeby kontrolować społeczeństwo dla własnej korzyści. Nie potrafię wam powiedzieć ilu hipisów widziałem z tą naklejką. Zobaczmy dalej… „…skłonili mnie, w związku z niezwykle naglącym charakterem socjologicznych i ekonomicznych problemów obecnego wieku zamętu do tego, by poświęcić dużą część mojej energii dyskusji na temat tego oblicza cybernetyki”.
  6. Aldous Huxley, który też nie był jednym z naszych ludzi: „Naprawdę skuteczne państwo totalitarne to takie, w którym wszechwładny organ wykonawczy składający się z politycznych szefów oraz ich armii menadżerów kontroluje społeczeństwo niewolników, których nie trzeba zniewalać, ponieważ kochają swoją służbę”. Dokładnie takie jest obecne korporacyjne, medialne, marketingowe, PR-owskie społeczeństwo, którego jesteśmy częścią. „Sprawić, żeby kochali to we współczesnych państwach totalitarnych. Jest to zadanie ministerstw propagandy…”. CFR, Council on Foreign Relations, to organizacja PR. „…wydawców gazet, nauczycieli. Największe tryumfy propaganda święciła nie robiąc coś, ale powstrzymując od działań. Największą prawdą, jeszcze większą z perspektywy praktycznej, jest przemilczanie prawdy”.

Część 2: Tajemnica tajnych stowarzyszeń.

Istnieje wiele artefaktów świadczących o tym, że rzemiosło murarskie jest znacznie starsze niż jego powszechny rozkwit w Wielkiej Brytanii w pierwszej dekadzie XVIII wieku. „Drewniany Manuskrypt” z ok. 1610 r. rozpoczyna się od stwierdzenia, że murarstwo zawsze było kojarzone z „gramatyką, retoryką, logiką, arytmetyką, geometrią, muzyką i astronomią”. Zwracam uwagę, że ta lista nie jest podana we właściwej kolejności i to bardzo istotne, żebyście wszyscy zdali sobie z tego sprawę. Kolejność zawsze jest taka: gramatyka, logika, retoryka, arytmetyka, muzyka i astronomia. Dla elit mieszanie właściwej kolejności jest bardzo ważne, bo dzięki temu ludzie nie mogą uwolnić swojego umysłu. To niewątpliwie odniesienie do 7 sztuk wyzwolonych, składających się z trivium, czyli gramatyki, logiki i retoryki, oraz z quadrivium, to jest arytmetyki, geometrii, muzyki i astronomii. I to są starożytne sztuki tajemne. Owe starożytne przedmioty były nieznane światu chrześcijańskiemu w okresie średniowiecza, ale zostały zachowane przez arabskich naukowców na Bliskim Wschodzie do czasu Wypraw Krzyżowych. Magnum opus Alberta Pike’a, „Morals and Dogma”, na stronie 861, głosi, że Królewski Sekret Wzniosłego Księcia można odkryć poprzez zrozumienie trójkąta pitagorejskiego, który zamierzałem pokazać na początku wykładu, ale zapomniałem go włożyć do slajdów, za co przepraszam. Jest to zasadniczo trójkąt o bokach wyrażonych liczbami 5, 3 i 4. 5 reprezentuje 5 zmysłów, 3 reprezentuje trivium (gramatyka, logika, retoryka), zaś 4 oznacza quadrivium (matematyka, geometria, muzyka, astronomia). Używając naszych 5 zmysłów do obserwacji, przetwarzamy ten wkład używając trivium oraz kwantyfikujemy naszą rzeczywistość używając cyfry w jej wielu postaciach poprzez quadrivium jako miarę zrozumienia. „Morals and Dogma” przywołuje również masońskie credo „porządek z chaosu”, metaforę wskazującą rzekomo, że źródło masońskiej mocy znajduje się w umiejętności Masonów generowania chaosu, w którym są w stanie zachować kontrolę i utrzymać porządek. Uczenie się JEST procesem polegającym na ustanawianiu porządku ponad chaosem lub też metodą zmieniania chaosu w porządek z wykorzystaniem trzech kroków trivium. Metoda zmieniania chaosu w porządek jest tylko wówczas „zła”, jeżeli jedna strona stosuje ją przeciwko drugiej. Jest to skutek utajniania użytecznych instrumentów uczenia się. Przedstawiając ponownie te koncepcje tym, którzy nie są członkami tajnych stowarzyszeń i w związku z tym nie obowiązują ich żadne przysięgi dochowania tajemnicy, możemy skutecznie rozwiązać władzę, którą niepochodzący z wyboru rządzący stosują do sprawowania kontroli nad społeczeństwem, jeden umysł po drugim, bez gwałcenia czyjejkolwiek wolnej woli. Ezoteryczny przekaz symboli i słów używanych przez Perfektibilistów, lepiej znanych jako Iluminaci, dostarcza jeszcze ciekawszych odkryć związanych z procesem nauki. Sowa uosabia drapieżnika, który widzi w ciemności, podczas gdy ty nie widzisz, odnosząc się do faktu, że ci w społeczeństwie potrafią dostrzec utajnione informacje, podczas gdy ty nie. Trójkąt reprezentuje trójcę lub trójstopniowy proces systematycznego uczenia się i, tu cytat, „Per Me, Caeci Vident”, co z łaciny tłumaczy się jako „Przeze mnie, niewidomy odzyskuje wzrok”. To również odnosi się do procesu nauki. Jest to proces, który, jeśli nie dzielony po równo, może być wykorzystany jako broń, dając ogromną władzę niewielu, aby mogli kontrolować wielu. Jeśli wyraz „światło” pochodzi od słowa „lux”, czy proces rzucania światła można porównać z odtajnianiem informacji: uczeniem się lub edukacją? Czy ktoś w przeszłości próbował maskować siłę, jaką ma uczenie się, sprawiając, że inni (nie posiadający dostępu do instrumentów uczenia się) myśleli, że jest ono „złe” lub nawet „wrogie”, po to, aby stosować strach do powstrzymywania innych przed dokonywaniem znaczących odkryć i dzieleniem się wiedzą z innymi? To może być pierwszy powód, dla którego nasza najcenniejsza naturalna umiejętność – zdolność rozwijania sprawności umysłowej  – została osłabiona w ostatnich stuleciach.

Teraz, kiedy wiemy, że

  1. A) Istnieje metoda nauczenia się wszystkiego, i
  2. B) Że ta metoda została utajniona i jest utrzymywana jako główny sekret tajnych stowarzyszeń, ponieważ mogą cię powstrzymać przed nauczeniem się tego, co oni umieją – co daje im korzystną przewagę w zróżnicowaniu władzy… lub dźwigni.

Kabała

Jako że większość informacji, których potrzebujemy, aby zrozumieć historię została utajniona, to poprzez proces czytania książek możemy wyzwolić nasz umysł i korzystać z wolności słowa oraz komunikacji, aby pogłębiać nasze zrozumienie za pomocą wspólnego języka interakcji z innymi. Jest to proces, za pomocą którego my jako jednostki pomagamy sobie nawzajem uwolnić nasze umysły. Każdy proces uczenia się zaczyna się od obserwacji, a jeżeli nasza ciekawość jest zdrowa i nie została zatruta, kwestionowanie przez nas tej obserwacji prowadzi do poznania naszej dalszej drogi poprzez zadawanie istotnych pytań i znajdowanie prawidłowych odpowiedzi. Czy istnieje związek między jakością naszych sądów lub decyzji a jakością naszego życia? Jeżeli zaobserwujesz, że istnieje bezpośredni związek między jakością twoich sądów i jakością twojego życia, wówczas powstanie pytanie: za pomocą jakiej metody możesz poprawić jakość swoich sądów i decyzji? Po prostu, w celu osłabienia twojej zdolności do podejmowania trafnych decyzji i właściwych sądów, przeprowadza się to utajniając informacje, utrzymując tajemnice, które są chronione przysięgami i za pomocą innych form przymusu. Jeżeli status quo napędzany jest naszym niewłaściwym osądem i jednocześnie pozostaje w konflikcie z ludzką potrzebą przetrwania, czy poprawienie naszej zdolności do podejmowania trafnych decyzji i właściwych sądów może rozwiązać ten nieustający konflikt? Jakie jest największe zagrożenie dla klasy rządzącej? Czy genetycznie stoją wyżej od nas? Co robią, co sprawia, że są od nas lepsi i bogatsi lub że mają więcej niż my informacji? A może zapewniono im instrumenty, aby zyskali szerszą perspektywę i w ten sposób stali się naszymi intelektualnymi zwierzchnikami poprzez utajnianie informacji i zepsucie edukacji publicznej? Czy metoda, za pomocą której uczymy się, jak się nauczyć czegokolwiek dla siebie – autodydaktyka, o której dziś rano wspomniał Bob – może być największym tajemnicą? To poprzez obserwację wiedza istnieje, a dostrzeżenie, że utajnianie informacji przez jedną stronę, powoduje nierówne rozłożenie władzy. Ta dysproporcja stwarza drapieżnikom okazję stworzenia własnej ofiary, uczynienia niewolnikami tych, którzy nie mają dostępu do utajnionych czy utrzymywanych w tajemnicy informacji.

3 kubki - ogłupianieCzy jest to gra w 3 karty czy w 3 kubki na ulicy w jakimś mieście czy piramida finansowa użyta do kradzieży miliardów dolarów milionom ludzi, wtajemniczeni, którzy starają się zyskać władzę na drodze utajniania informacji, wykorzystują te lukę w wiedzy jako swój punkt podparcia. Im więcej tajemnic, tym większa ich dźwignia.

Skąd wiadomo, że robią z ciebie głupca?

Czy zauważasz, że niekiedy uczciwi ludzie przekazują nierzetelne informacje nie po to, by cię celowo oszukać, ale ponieważ nie zweryfikowali tego, co próbują przekazać tobie jako „wiedzę”?

W jaki sposób możemy zyskać wyższy stopień pewności ucząc się jak odróżnić fakt od fikcji?

Moglibyśmy zacząć od zdefiniowania wiedzy. Można powiedzieć, że żyjemy w świecie pełnym symboli, a cała wiedza jest funkcją tego, w jaki sposób społeczności wtajemniczonych interpretują i manipulują symbolami. Wiedza odgrywa ważną rolę w komunikacji, podobnie jak logika, a połączenie ich obu daje retorykę, która odnosi się do wyrażenia wiedzy, o ile proces ten nie jest zepsuty i zachowuje integralność z prawem tożsamości. To poprzez tę wiedzę – czy raczej umiejętność interpretacji i manipulowania symbolami – powstaje retoryka i jest to proces za pomocą którego polihistorzy sprawują swoje rządy. Mając tego świadomość, można rozpoznać pojęcia, które uosabiają rządzących. Każda rodzaj wiedzy zaczyna się od obserwacji pięcioma zmysłami. To jest geneza myślenia, zgodnie z cytatem z Eryki Goldson, który przytoczył rano Bob: „Jeśli twoje myślenie nie jest procesem, czy w ogóle myślisz?”

„Czy istniej coś takiego jak „myślenie bezkrytyczne”? Myślenie to proces przetwarzania informacji w celu wyrobienia sobie opinii, ale kiedy nie jesteśmy krytyczni podczas przetwarzania tych informacji to czy rzeczywiście myślimy? Czy też bezmyślnie akceptujemy poglądy innych jako prawdę?

To jest geneza myślenia jako procesu identyfikacji, weryfikowania treści, którą przechowujemy jako pamięć. Mówi się, że wydawanie sądów bez obserwacji jest typowym przejawem ignorancji, podczas gdy obserwacja bez wydawania sądów to typowy przejaw mądrości. Ale dlaczego obserwacja bez wydawania sądów jest tak ważna? Ponieważ po to, aby dojść do decyzji albo osądu, konieczne jest myślenie, a obserwacja nie jest wynikiem końcowym wydawania sądu, ale raczej punktem wyjścia dla myślenia. Czym jest myślenie, jeśli nie nieustannym procesem osiągania identyfikacji i dodawania tych identyfikacji do zasobu logicznie połączonej wiedzy?

Czy światem rządzą ludzie, którzy intelektualnie stoją niżej od nas? Z pewnością nie.

Co daje oszustom możliwość wykorzystania swojej ofiary? Myślenie to proces polegający na zadawaniu następujących pytań: kto, co, kiedy, gdzie, dlaczego i jak. Wszyscy o tym słyszeliśmy i to wszystko, to jest naprawdę takie proste. I na znajdowaniu prawidłowych odpowiedzi, dzięki czemu można podjąć trafną decyzję lub wydać właściwy osąd. Czy to dlatego, że wszyscy obserwujemy sprzeczności w naszym postrzeganiu rzeczywistości, które rozbudzają naszą ciekawość i ukierunkowują nas na proces myślenia, staramy się nauczyć jak usunąć nasze błędne obserwacje dotyczące świata i zakomunikować te nowe odkrycia innym? Czy nie dlatego wszyscy tu jesteśmy? Podstawową przyczyną tego, co uświadamia nam, że coś jest nie w porządku jest fakt, że porównujemy i kontrastujemy to, co obserwujemy teraz z tym, czego doświadczyliśmy w przeszłości. Podstawową przyczyną tego, co uświadamia nam, że coś jest nie w porządku jest fakt, że porównujemy i kontrastujemy to, co obserwujemy teraz z tym, czego doświadczyliśmy w przeszłości. Wszyscy pamiętamy czas, kiedy mieliśmy większy zakres wolności i porównując oraz przeciwstawiając przeszłość teraźniejszości, odczuwamy pogorszenie jakości naszego życia. To porównywanie lub kontrastowanie stanowi podstawę dwoistości naszej wspólnej fizycznej rzeczywistości. Bez kontrastowania niemożliwe byłoby odróżnianie jednej rzeczy od drugiej, co stanowi istotę jedności czy też nie-dwoistości.

Wszyscy wiemy jak korporacje identyfikują się z logo. W starożytnej Grece, „logos”, często tłumaczone jako „słowo” lub „liczba”, pierwotnie oznaczało „proporcje”. Pitagorejczycy opracowali teorię stosunku i proporcji, która odnosiła się do liczb. Dawni tłumacze przekładali to na łacinę jako „ratio”, co oznaczało „rozum” (stąd wyraz „racjonalny”). Średniowieczni pisarze używali wyrazu „proportio” („proporcja”) dla wskazania stosunku i proporcjonalności („proporcjonalność”) oraz równości proporcji. Wrodzoną  umiejętnością istot ludzkich jest zdolność tworzenia i używania rozumu, a więc bycia racjonalnymi. To klucz do tego co czyni nas ludźmi, nasza zdolność do rozpoznawania i używania liter, czyli budowania wyrazów, tworzenia zdań, pisania całych akapitów i dzielenia się informacjami, które przetrwają, gdy nas już nie będzie. Tak jak można zbudować całe miasto z klocków, istnieje cała rzeczywistość zbudowana z liter, słów i języka. Wszyscy mamy świadomość, że w historii słowa zbyt często wykorzystywane były do tworzenia niewidzialnych więzień i zniewalania umysłu. Viktor Frankl wypowiedział słowa, dzięki którym wszyscy możemy zrozumieć istotę tego co to znaczy być człowiekiem: „Pomiędzy bodźcem a reakcją jest przestrzeń i w tej przestrzeni mieści się nasza wolność”. Zdecydować czy myśleć czy nie myśleć, czy uczyć się czy się nie uczyć – oto pytania, które powinny nas interesować. Jako ludzie, bezwarunkowo uczymy się na różne sposoby, ale robimy to niekonsekwentnie, niedokładnie i nieprecyzyjnie. To w szczegółowej obserwacji tego jak nasza naturalna zdolność do uczenia się faktycznie działa, znajdujemy klucz do nauczenia się wszystkiego, czego chcemy się nauczyć w życiu. Jak niebawem wykażę, tak naprawdę istnieje tylko jedno pytanie, które powinniśmy zadać. To dzięki użyciu tego prostego słowa lub pytania możemy otworzyć nasz umysł i naprawdę zacząć badać rzeczywistość za pomocą metodologii krytycznego myślenia i twórczego rozwiązywania problemów. Czy ktoś potrafi powiedzieć co to za słowo lub pytanie? Jest ktoś taki? To słowo to „co?” i dobrze jest, jeśli postawi się po nim znak zapytania „?”. [„co” od ang. „what” po polsku może być inaczej] Co jest tożsamością pustego miejsce? Co to jest proces myślenia? Jaki jest cel myślenia? Myślenie to proces identyfikacji. Jeśli mielibyśmy użyć metafory i porównać proces uczenia się z procesem jedzenia, wówczas myślenie to identyfikowanie co jest żywnością, a co nie jest, tak żebyśmy się nie zatruli, jako że jedzenie bez myślenia mogłoby nas doprowadzić do konsumpcji czegoś, co nie jest żywnością. Myślenie to narzędzie przetrwania i jest niezbędne ludziom, którzy są istotami wolicjonalnymi, co oznacza, że istnieje luka, którą należy zapełnić i w tej luce dokonujemy naszych wyborów. Co to jest proces myślenia? Jaki jest cel myślenia? Rozpoczyna się od tego, że kwestionujemy nasze obserwacje i daje początek procesowi, za pomocą którego uczymy się odpowiadać na postawione przez nas samych pytania. Co to jest tożsamość? To rezultat procesu eliminacji, którego wynikiem jest niesprzeczna/nie rozmyta etykieta/pojęcie/termin. To właśnie obserwując podobieństwa i różnice definiujemy pojęcie/koncept, a kiedy już zdefiniujemy, oznaczamy je. Ten proces powtarzania genera i differentia lub podobieństwa i kontrastu pozwala zobaczyć pojęcie w zaostrzeniu/skupieniu. Kiedy pojęcie zostanie zdefiniowane bądź oznaczone, można je dalej identyfikować poprzez zadanie pytań: kto, co, kiedy, gdzie, dlaczego i jak. Wszyscy znamy te pytania, a odpowiedź na nie powinna się znaleźć w każdym wartościowym przykładzie dziennikarskiego warsztatu. Jednak w rzeczywistości, jak wspomniałem, istnieje tylko jedno pytanie, które można zadać na 6 różnych sposobów. „Kto?” tłumaczymy jako „Jaka jest tożsamość danej osoby?” „Co?” tłumaczymy jako „Jaka jest tożsamość przedmiotu, pojęcia lub tematu, którego dotyczy kwestia?” Tak jak w tym przypadku tematem jest trivium, ja jestem Jan Irvin, jesteśmy tutaj w Filadelfii w Rubble Hall. Mamy więc tożsamość bez sprzeczności. „Gdzie?” i właśnie na to odpowiedziałem – Rubble Hall. „Gdzie?” tłumaczy się jako „Jaka jest tożsamość lokalizacji lub miejsca?” „Kiedy?” Teraz. Jaka jest tożsamość czasu? „Dlaczego?” tłumaczy się jako „Jaka jest tożsamość powodu?” „Jak?” tłumaczy się jako „Jaka jest tożsamość sposobu lub procesu?” To poprzez zadawanie pytania „Jaka jest tożsamość puste miejsce?” następuje myślenie, jako że jest to proces rozumienia identyfikacji – to jest logika. Logika jest sztuką niesprzecznej identyfikacji. To jest istota komunikacji między ludźmi, a jako że wszyscy zostaliśmy jej pozbawieni, nic dziwnego, że każdy z nas jest tu po to, by coś znaleźć, a teraz możemy rozpoznać co to takiego. W tym momencie przydatne będzie również zdefiniowanie pojęcia „dowodu”. Dowód to proces wyciągania wniosku, krok po kroku, z danych uzyskanych bezpośrednio dzięki naszym zmysłom, przy czym każdy z tych kroków jest zgodny z prawem tożsamości, czyli logiką. Kiedy pojęcia zostaną wzajemnie zdefiniowane, komunikacja staje się znacznie bardziej sprawna i skuteczniejsza. Krótko mówiąc, każda uzgodniona definicja działa jako wspólny grunt dla udanej komunikacji. Jeśli próbujesz się z kimś porozumieć, ale nie potraficie ustalić wspólnych definicji, komunikacja nie może mieć miejsca. To jest podstawa nieracjonalności. Jeśli nie można zdefiniować tożsamości, logika nie jest obecna, i wówczas rozmowa najwyraźniej jest o niczym. Jeśli następuje porażka w komunikacji, prawdopodobne jest, że istnieje sprzeczność w identyfikacji, natomiast potwierdzenie wzajemnej zgody odnośnie do definicji lub identyfikacji najprawdopodobniej naprawiłoby sytuację. Jest to wątek wspólny dla ludzi i komputerów, wyjaśniający dlaczego możemy używać komputerów do komunikowania się. Ja komunikuję się z wami w tej chwili w identyczny sposób w jaki komunikują się ze sobą komputery.

W sensie technologicznym, wszyscy porozumiewamy się za pomocą kodu, a jeśli posiadasz dekoder, w tym przypadku znasz angielski, potrafisz zrozumieć co mówię – ale wiecie co, jeśli wasz język to chiński czy niemiecki, a ja mówię po angielsku, to nie korzystamy z tego samego kodu, chyba że macie więcej kodów – nawet jeśli będziecie musieli sprawdzić kilka słów w słowniku. Kod zdefiniowany jest jako komunikacja między koderem (”piszącym” lub „mówcą”), czyli mną, a dekoderem („czytelnikiem” lub „słuchaczem”), czyli publicznością, wami, z wykorzystaniem ustalonego kodu, w tym przypadku angielskiego alfabetu, angielskiego języka i angielskiego słownika.

Istota komunikacji według Claude’a Shannona, przekaźnik źródła.

Claude Shannon - metamatyczna teoria komunikacji

 

 

Komunikacja przebiega tędy, ode mnie do was, publiczności. W środku mamy szum, taki jak dźwięk wentylatora czy projektora – są to takie małe źródła szumu, ale hałas/szum to jest to, co zakłóca sygnał. Zasadniczo to tutaj cofacie się i definiujecie pojęcia, których używacie do komunikowania się, upewniacie się, że macie wyraźny/czysty sygnału. W 1948 roku Claude Shannon, amerykański polihistor, opublikował swoją pracę p.t. „Matematyczna teoria komunikacji”, która zapewniła mu miejsce w historii jako „ojcu teorii informacji”. Dzieło Shannona dotyczące przebiegu komunikacji położyło podwaliny dla ery elektronicznej, jako że znajduje zastosowanie w komputerach i praktycznie każdym urządzeniu służącym komunikacji i w każdym elektronicznym gadżecie, łącznie ze wszystkimi telefonami w waszych kieszeniach. Rozpoznając schemat WEJŚCIE – PRZETWARZANIE – WYJŚCIE,  uczymy się w jaki sposób osłabiony jest nasz własny proces komunikacji. Masz jakąś myśl i wyrażasz ją, a osoba, do której mówisz reaguje tak jakby twój komunikat został utracony w tłumaczeniu. Jeśli zgadzacie się odnośnie do definicji, czyli zakodowanego języka używanego do przekazywania informacji – czy jest to angielski czy kod dwójkowy – następnym krokiem jest zidentyfikowanie źródła szumu w komunikacie, konkretnie mówiąc rozpoznanie co jest komunikatem a co nim nie jest. To jest logiczne przetwarzanie. Ludzie i komputery różnią się w tym, że ludzie niekiedy próbują oszukać się nawzajem i/lub komunikować informacje, które nie zostały zweryfikowane. Oba przypadki powodują chaos bądź szum, który może zniszczyć integralność komunikatu. Sofizmat jest błędem w naszym procesie logicznego myślenia. Słowo sofizmat [ang. „fallacy”] pochodzi od łacińskiego „fallare”, co znaczy „oszukiwać”. Sofizmat jest błędem w naszym procesie logicznego myślenia. Jeżeli ktoś jest nieświadomy ogromnej liczby istniejących sofizmatów, ich stosowanie, jeśli je zidentyfikujesz, może być interpretowane jako niewinne. Jeśli ktoś ma świadomość istnienia tych sofizmatów i próbuje cię oszukać wykorzystując je, to jeżeli zorientujesz się, że tak jest, możesz się do tego odnieść i uniknąć przyjęcia toksycznych nieprawdziwych informacji oraz złożenia ich w swojej pamięci jako prawdy. Jednakże, skoro tak wiele informacji utrzymywanych jest w tajemnicy i przez to tak wiele bajek znajduje się w obiegu jako „prawda”, trudno jest uzyskać wyraźny obraz rzeczywistości. Myślenie to proces koncentrowania naszego umysłu na temacie lub pojęciu, które ma być zidentyfikowane, więc co by się stało, gdyby właściwości informacji były ukryte przed wami, przed społeczeństwem? Stalibyście się zewnętrznym wrogiem, pospolitym społeczeństwem, głupim łatwowiernym motłochem itd., ślepym i pozostawionym w ciemnościach. Taka jest natura szyfrowania i kryptografii, dziedzin, które Claude Shannon również cudownie rozwinął w najprostszy sposób.

Komunikacja w tajnym systemie

Mamy przechodzące źródło komunikatu, które jest zaszyfrowane, mamy klucz/kod źródłowy, w tym przypadku ja mówię po angielsku, a waszym kluczem źródłowym jest angielski, dzięki czemu możecie zrozumieć to co mówię. Komunikat zostaje odszyfrowany i przekazany. Jeśli nie macie klucza/kodu źródłowego, informacja zostaje wysłana, ale wy nie rozumiecie komunikatu. Shannon opracował także metodę ”Komunikacji Systemów Utajniania”, która utajnia informacje (Główne Źródło), odbierając osobie spoza tajnego stowarzyszenia możliwość odczytania komunikatów. Zrozumienie tego może się okazać przydatne, ponieważ to dostęp do klucza umożliwia wszystkim pozostałym odszyfrowanie rzeczywistości. Tak, utajnianie informacji jest szyfrowaniem naszej rzeczywistości, a uświadomienie sobie tego umożliwi ci zrozumienie niektórych koncepcji w filmach takich jak „Matrix”. Jeżeli zamydlono nam oczy odnośnie do świata, to edukacja jest procesem powrotu do rzeczywistości. W starożytnym języku hinduskim, słowo RAM oznaczało boga, a dziś, w XXI wieku, odnosi się do pamięci. Czy te koncepty mogą być powiązane? Ten diagram przedstawia podobieństwa i różnice między tobą a twoim komputerem. Nosi nazwę „twój komputer i ty”. Pomyślałem, że dzięki niemu bardziej skorzystacie z tej lekcji.

Człowiek i komputer_1

I tak na samej górze mamy wykrywanie oszustw, mamy skanowanie antywirusowe, rozmaite definicje wirusów, filtry antyspamowe, wykrywanie oszukańczej tożsamości, procesor logiczny lub proces identyfikacji, pamięć na dysku twardym lub inna, urządzenie wyjściowe, DVD, email itd., nośnik, za pomocą którego wysyłasz komunikat. Prawdopodobnie wszyscy mamy komputer i jak właśnie dowiedzieliśmy się od Shannona, istnieją 3 podstawowe kroki, w jaki można go wykorzystać: 1) wejście [informacji], 2) przetwarzanie [informacji]  i 3) wyjście [informacji]. Ten cykl, nieustannie powtarzany, sprawia, że komputer jest użytecznym narzędziem. Najprościej mówiąc, twój komputer jest kodem lub systemem operacyjnym, który działa w oparciu czip wykonany z piasku i przechowywany jest jako pamięć na dysku jak rdza, no i może kosztować kilka tysięcy dolarów. Możesz podłączyć swój komputer do Internetu i to jest wejście[informacji]. Możesz zainstalować zaporę sieciową, skaner antywirusowy i filtr antyspamowy zanim uruchomisz proces i wreszcie przeniesiesz dane do pamięci, aby można było do nich powrócić i przenieść na drukarkę, dysk lub wysłać przez Internet jako forma komunikacji. Jeśli wszystkie części działają synergicznie, komputer jest użyteczny i powoduje zadowolenie i spokój, jeśli nie – wywołuje frustrację i zamęt, taki jak awarie komputera i, no wiecie, twój komputer nie działa. Tak więc jeśli masz wirusy i syf w swoim komputerze, czy będzie dobrze działał?

DIAGRAM

Jest jeszcze bardziej prawdopodobne, że wszyscy mamy mózg. Niektórzy z was mają komputer, ale mózg mamy wszyscy. Tak jak właśnie dowiedzieliśmy się od Shannona, istnieją 3 podstawowe kroki, dzięki którym może być użyteczny:

1) wejście,

2) przetwarzanie i

3) wyjście.

Ten cykl, również wtedy, gdy powtarzany jest konsekwentnie, sprawia, że nasz umysł jest użytecznym narzędziem. Jeżeli nie mamy systemu, to co mamy? Możemy złapać wirusy, spam i inny syf, złośliwe oprogramowanie. I znowu mamy wykrywanie ataków i oszustwa przez zaporę sieciową – to jest krytyczne myślenie. Rozpoznawanie definicji wirusa… jeśli macie skaner antywirusowy, to jeśli go codziennie nie uaktualniacie, czy jest w stanie dostrzec ostatnie wirusy? Oczywiście, że nie. Musi znać definicje najnowszych wirusów, aby mógł je zidentyfikować i usunąć z logiki [procesu przetwarzania]. Jeżeli nie macie procesu identyfikowania informacji dostających się do waszego mózgu, nie ma sposobu, abyście zidentyfikowali czy też zdefiniowali te kwestie. Następnie filtr antyspamowy – rozpoznawanie jak znaleźć prawidłową tożsamość, procesor logiczny zadający pytania [Co? Kto? Kiedy? Gdzie? Dlaczego? Jak?] i wreszcie umysł to pamięć bądź magazyn informacji. Produkcja to myślenie, mówienie, podejmowanie działań, produkcja jest wtedy, kiedy ja mówię do tłumu. Twój umysł, najprościej mówiąc, jest systemem operacyjnym mózgu, najbardziej skomplikowanym organizmem w znanym nam fizycznym wszechświecie – i jest bezcenny w porównaniu z tym ile możesz wydać na swój komputer. Twoje ciało dosłownie nie może wyjść z domu bez mózgu. A zatem dlaczego wydajemy tyle na skanery antywirusowe, filtry antyspamowe, zapory sieciowe i inne tego typu rzeczy dla naszych komputerów, a jednak tak niewielu z nas wydaje z tych samych powodów jakiekolwiek pieniądze na swój mózg? Możesz mieć dostęp do wszystkich pięciu zmysłów, które umożliwiają ci obserwację i interakcję ze środowiskiem. To jest wkład. Możesz mieć też zaporę sieciową, świadomość obserwacji, że drapieżniki naprawdę istnieją. Możesz mieć skaner antywirusowy, czyli świadomość faktu, że informacje pozbawione integralności mogą zakłócić lub zniszczyć twoją zdolność myślenia i działania. Możesz mieć również filtr antyspamowy, czyli świadomość, że niektóre drapieżniki używają fałszywych tożsamości po to, by próbować cię oszukać. Poprzez zastosowanie logicznego przetwarzania – zadawanie pytań [Co? Kto? Kiedy? Gdzie? Dlaczego? Jak?] – można identyfikować te sprzeczności, co pozwala ci uniknąć spamu, ponieważ to działa tylko wtedy, gdy jesteś pozbawiony możliwości intelektualnej samoobrony. W tym momencie możesz przechowywać zweryfikowane informacje w pamięci, skąd mogą zostać przywołane i wypuszczone jako myślenie, mówienie lub działanie. Jeśli wszystkie części działają synergicznie, umysł jest użyteczny i wywołuje zadowolenie i spokój, jeśli nie – powoduje frustrację i zamęt. Pytanie zatem brzmi: biorąc pod uwagę powyższe informacje, dlaczego wygląda na to, że wszyscy inwestujemy więcej w nasze komputery niż w pracę naszego własnego umysłu? Wydaje się, że kilku egocentrycznych polihistorów ogłupiło nas wmawiając nam, że najcenniejsze jest coś co wcale takie nie jest i przekonując nas, byśmy pozwalali na systematyczne osłabianie naszego prawa do samostanowienia za pomocą bardzo sprytnego marketingu.

Kiedy nie korzystamy z możliwości wyboru – myśleć czy nie myśleć – stajemy się swoimi własnymi oprawcami.

Co się dzieje, jeśli nie mamy działającej nieustannie zapory sieciowej, skanera antywirusowego i filtra antyspamowego? Tracimy możliwość wyboru, jako że to w tych trzech krokach oceniamy i potwierdzamy słuszność naszych decyzji. To wyłączając świadomość – poprzez fałszywe stworzenie lub przypisanie zaufania – pozwalamy się kontrolować… dosłownie. Bo to poprzez wejście propagandy i/lub oszustwa dostają się do naszego umysłu za pośrednictwem 5 zmysłów, a my bez kwestionowania przechowujemy je w pamięci jako rzeczywistą prawdę. Nasz wybór nasuwa się nam sam w wyniku styczności z jakimkolwiek wejściem [wkładem], ponieważ utraciliśmy ciekawość, by zadać ważne pytanie, wielkie słowo „co?” i brakuje nam dyscypliny, aby zadać je na 6 różnych sposobów, konsekwentnie, przez co straciliśmy naszą wolną wolę. To jest to, co rządzące elity wykorzystują przeciwko nam. Tylko wówczas jesteś wolny, gdy rozumiesz siebie w powiązaniu ze swoim otoczeniem, a to się zmienia, kiedy przemierzasz świat. Jednakże wspólną nicią tworzącą tkaninę wiedzy jest zauważenie, że proces uczenia się to droga do wolności.

Nawiązując do „Teorii Systemów Komunikacyjnych”, to jest klucz otwierający nasz własny umysł, odszyfrowujący naszą rzeczywistość, umożliwiający nam podjęcie działań, które inspirują innych do tego samego. Wojna ma zarówno umysłowe, jak i fizyczne właściwości, nie może być poparcia dla fizycznego stanu wojny, jeśli najpierw nie ma poparcia umysłowego ułatwiającego fizyczne działanie. Aby pokonać wroga, musisz złamać jego chęć kontrolowania cię. Aby złamać tę chęć, musisz złamać jego zdolność kontrolowania twojego umysłu. Tylko wówczas, gdy informacje są utajnione, reprezentacja prawdy może być zniekształcona i to w wyniku tego intelektualnego oszustwa ludzie dają się wmanewrować w odczłowieczanie – i tym samym racjonalizowanie stosowania agresji, oszustwa i przymusu – innych istot ludzkich i ich społeczności. Odpowiedzialność spoczywa na mnie.

DODATEK DO ZROBIENIA

Allow me to introduce the turning point by reflecting some wisdom which helped lead us here today, from a lecture by famed mystery writer and Oxford graduate, Dorothy Sayers, in her lecture ―The Lost Tools of Learning‖:

 „I am not here to consider the feelings of academic bodies: I am concerned only with the proper training of the mind to encounter and deal with the formidable mass of undigested problems presented to it by the modern world. For the tools of learning are the same, in any and every subject; and the person who knows how to use them will, at any age, get the mastery of a new subject in half the time and with a quarter of the effort expended by the person who has not the tools at his command. To learn six subjects without remembering how they were learnt does nothing to ease the approach to a seventh; to have learnt and remembered the art of learning makes the approach to every subject an open door.”

W tym momencie dostrzegamy wartość całego wykładu: stoimy na szczycie najpotężniejszej metodologii uczenia się, która produkuje postęp ze stale wzrastającym poziomem pewności. Ale najpierw jeszcze jeden wyraz, którego trzeba się nauczyć: trivium. To łacińskie słowo oznaczające punkt, w którym spotykają się 3 drogi. Jakie 3 drogi? WEJŚCIE, PRZETWARZANIE i WYJŚĆIE które, jeśli używa się ich z systematyczną uporządkowaną powtarzalnością, wywołują zadowolenie. W tym momencie zwiększę wasze własne poczucie perspektywy i w ten sposób zmienię waszą naturalną ukrytą zdolność uczenia się w jawną formę intelektualnej samoobrony.

WEJŚCIE: Jak obserwować.

To łatwa do zdefiniowania wiedza wynikająca z odpowiedzi na pytania: Kto? Co? Gdzie? Kiedy? To wejście [wkład] czy też wiedza określany jest jako gramatyka ogólna pojęć, idei lub koncepcji. Gramatyka ogólna to połączenie ludzkiego pojmowania świata [pojęć, teorii, koncepcji] z obiektywną rzeczywistością.

PRZETWARZANIE: Jak myśleć.

To po prostu zrozumienie wynikające z odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”. To sztuka myślenia bez sprzeczności lub niesprzeczna identyfikacja. Owo przetwarzanie czy też myślenie określane jest jako logika.

WYJŚCIE: Jak się komunikować.

Jest to po prostu wiedza lub zrozumienie czy też mądrość, co wynika z odpowiedzi na pytanie: jak? To odnoszenie logiki do gramatyki tworzy coś, co określa się jako retorykę czy też wyrażanie mądrości.

Jednakże, jeśli odbiorcy brakuje intelektualnej samoobrony i nie kwestionuje retoryki, którą przyjmuje, można go szybko zwieść. Dlatego właśnie konieczne jest, abyśmy my, ludzie, wyspecjalizowali się w sztuce używania owego trójstopniowego procesu znanego jako trivium, metoda krytycznego myślenia i twórczego rozwiązywania problemów. Czy określamy go jako Wejście, Przetwarzanie i Wyjście,  czy jako Jak Obserwować, Jak Myśleć, Jak Komunikować czy jako Wiedza, Zrozumienie i Mądrość czy jako Gramatyka, Logika i Retoryka, zawsze odnosimy się do identycznego, bezwarunkowego i naturalnego procesu właściwego nam wszystkim jako istotom ludzkim. Dlatego właśnie jest on usunięty z systemu edukacji publicznej, a zachowany na elitarnych uniwersytetach, w sekretnych szkołach i tajnych stowarzyszeniach. To jest właśnie ten sekret, która pozwala tym instytucjom uzyskać i utrzymać władzę w pierwszej kolejności, poprzez amputację naszej ciekawości i zdolności uczenia się dla samych siebie, uzależniając nas od nauczycieli w klasach, gdzie stosuje się metody Pawłowa, wykorzystując w praktyce psychologię eksperymentalną Wundta, żeby uwarunkować nas jak gołębie Skinnera, abyśmy przeczytali dokładnie tyle ile trzeba, by można nas było sprawnie i skutecznie kontrolować. B.F. Skinner pozbawił gołębie pokarmu, a następnie wykorzystał pożywienie, aby zepsuć zachowanie ptaków, podczas gdy nasi niewybrani rządzący pozbawiają nas informacji i pieniędzy, a później wykorzystują te braki, by zepsuć nasze działania na swoją korzyść. Jest to główna przyczyna, dla której status quo pozostaje w bezpośrednim konflikcie z ludzką potrzebą przetrwania. To dlatego w ciągu 15.000 godzin spędzonych w szkołach publicznych nie nauczono cię tego, czego dowiedziałeś się podczas tej godzinnej lekcji. Jest to najważniejsza rzecz, której można nauczyć, a jednak wyraźnie nieobecna w naszym status quo.

A teraz kilka szybkich przykładów, żeby jak najlepiej zobrazować ten zestaw perspektyw.

  1. Jeśli kiedykolwiek byłeś z dala od domu i zgłodniałeś to prawdopodobne masz na swoim koncie doświadczenie zamawiania jedzenia w nieznanej sobie restauracji. Czytasz menu, myślisz o tym, czego byś chciał, a potem zamawiasz i jesz posiłek. Trzy kroki, czytasz, myślisz, zamawiasz. Nie jest tak, że najpierw jesz, potem zamawiasz, potem myślisz o tym czego chcesz, a potem patrzysz na menu, to by było nielogiczne. Gramatyka to definicje i wiedza (co jest w menu), Logika to proces myślenia, porównywania tego co lubisz z menu i upewniania się, że nie jesz przeciwieństwa tego co ci przynosi zadowolenie, Retoryka to proces zamawiania i spożywania posiłku.
  2. Wydaje się, że niemal na każdym kanale telewizyjnym jest program o śledztwie policyjnym na miejsca popełnienia przestępstwa, jednak, o ironio, zbyt mało osób na tym świecie potrafi faktycznie zidentyfikować, zbadać i rozwiązać zagadkę którejkolwiek z niezliczonych mega-zbrodni, trwających nieprzerwanie w świecie wielkiej przestępczości. W tych programach, proces Gramatyki, Logiki i Retoryki jest powtarzającym się tematem, systemem lub metodą, za pomocą której rozwiązuje się zagadki kryminalne. Najpierw jest świadomość i definicja miejsca popełnienia przestępstwa, a następnie prowadzący śledztwo wraca do laboratorium, żeby przemyśleć dowody i zidentyfikować oraz usunąć sprzeczności, dzięki czemu – po ustaleniu ewentualnego sprawcy – może nastąpić aresztowanie. Gramatyka, Logika, Retoryka, ster władzy, który sternicy wykorzystują, by sterować całą resztą ludzi przez życie. To istota tego, jak natychmiast zacząć wprowadzać równowagę do świata, jeden wolny umysł po drugim.
  3. Na koniec, jeśli nie całkiem zrozumieliście, podam jeszcze jeden przykład. Każdy z nas zakupił kiedyś produkt, do którego dołączona była instrukcja. Każda kompletna instrukcja wykorzystuje Gramatykę, Logikę i Retorykę czy też metodę trivium, żeby przekazać wartość koncepcji, produktu itd. Poszczególne części są zawsze na początku, zdefiniowane i zwykle zilustrowane – to jest Gramatyka Ogólna produktu. Następnie, instrukcja pokazuje jak wszystkie części do siebie pasują, ilustrując w jaki sposób znajomość (poszczególnych części) łączy się w całość, co generuje twoje zrozumienie, a tym samym pozwala na udany montaż produktu – to jest Logika instrukcji. I w końcu instrukcja podaje jak właściwie używać produkt i rozwiązywać związane z nim problemy – to jest Retoryka.

Wyobraź sobie koło podzielone na 3 równe części, te 3 drogi, Gramatykę, Logikę i Retorykę. Kiedy używa się ich w tej konkretnej kolejności, zachowując powtarzalność i angażując aktywne uczenie się, wywołuje to stale rosnący poziom pewności. Jeżeli obrócisz to koło i przesuniesz poziomo, powstanie linia powtarzających się kroków – Gramatyka, Logika, Retoryka, Gramatyka, Logika, Retoryka itd. Jest to całościowy proces podejmowania decyzji. Jest to proces stosowany do oszukiwania nas wszystkich, zamykania naszych umysłów już wtedy, gdy jesteśmy bardzo młodzi, jako że pozbawieni tego prostej naturalnej refleksji dotyczącej procesu uczenia się, akceptujemy jako prawdę wszystko, co wydaje się emocjonalnie przyjemne, a to się nie kalkuluje, jeśli wybaczycie ironię.

Krytycznego myślenia nie można skutecznie nauczyć z programu nauczania, jako że jest to umiejętność wynikająca z procesu myślenia i uczenia się, napędzana przez cykl obserwacji, myślenia i działania w ramach gramatyki, logiki oraz retoryki. Celem gramatyki jest wprowadzenie wstępnego i spójnego zasobu wiedzy. Celem logiki jest wydobycie zrozumienia z tego zasobu wiedzy. Retoryka jest przekonywającym wyjaśnieniem tego zasobu wiedzy. O ile wykonywane skutecznie, nazywa się to nauczaniem.

Kiedy uświadamiamy sobie, że pragniemy zmienić nasze otoczenie – albo jako rozpoznanie problemu albo inspiracja do stworzenia czegoś nowego czy ulepszenia istniejącej rzeczy – proces uczenia się jest konieczny.

To dlatego korzystanie z pięciu zmysłów, przetworzone przez trivium i zintegrowane z naszym rozumieniem poprzez quadrivium, wyrażone jest w słynnym trójkącie pitagorejskim o bokach 5-3-4.

345-Narzedzia poznania

Jednym z wymogów wstąpienia do Akademii Platona była „znajomość geometrii”, co odnosi się do Pitagorasa, a także fakt, że jeśli nie wiesz jak nauczyć się czegokolwiek dla siebie samego, zadając istotne pytania i uzyskując prawidłowe odpowiedzi, nie jesteś w stanie wnieść wkładu ani przynieść korzyści szkole działającej na zasadach autonomii i samorządności. W starożytności to rodzice w domu uczyli trivium młodych ludzi, ponieważ był to warunek przyjęcia na uniwersytet. Teraz wiecie dlaczego Tajne Stowarzyszenia, łącznie z braćmi Masonami oraz Illuminatami, ukrywają ten sekret przed społeczeństwem – ponieważ każda osoba, która rozumie co mówię albo może się nauczyć rozumieć co mówię, staje się odporna na system kontroli. Ten proces uczenia się jest jak szczepienie informacyjne, szczepi cię przeciwko drapieżczym siłom na tej planecie, a konkretnie przed tymi, którzy używają wiedzy na temat mechanizmów działania ludzkiego umysłu, aby osłabić twoje myśli, uczucia i czyny. Nadzieję można dostrzec w prostym fakcie, że mnie słuchasz, że możesz pracować nad tym, by mnie zrozumieć i że angażując choćby w niewielkim stopniu myślenie, wszyscy możemy zacząć odzwierciedlać zmianę, którą chcemy zobaczyć na świecie i tym samym przekuć tę zbieżność woli w sukces… który będzie trwał jeszcze długo w przyszłości.

 

Myślenie samodzielne

 

„Problemów nie można rozwiązać za pomocą tego samego sposobu myślenia, w oparciu o który powstały”. – Albert Einstein

 

 

 

 

 

 

 

 

%d bloggers like this: